św. Jan Maria Vianney (+1859)

 

 

Gdy kapłan udziela rozgrzeszenia, nie mówi: „Bóg odpuszcza tobie grzechy”, lecz: „Ja odpuszczam tobie grzechy”. Gdybyście poszli wyspowiadać się do Matki Bożej lub anioła, czy daliby wam rozgrzeszenie? Oczywiście, że nie. Czy udzieliliby wam Ciała i Krwi naszego Pana? Nie. Najświętsza Maryja Panna nie może spowodować zstąpienia swego Boskiego Syna do Hostii. Nawet dwustu aniołów nie mogłoby was rozgrzeszyć. A kapłan, choćby najprostszy, może. Może wam powiedzieć: „Idź w pokoju, ja odpuszczam tobie grzechy”.
(św. Jan Maria Vianney)

 

Jeżeli kapłan byłby do głębi przeniknięty wielkością swojej służby, wówczas ledwie by żył. Jeżeli tu, na ziemi, zrozumielibyśmy dobrze istotę kapłaństwa, wówczas umarlibyśmy nie z lęku, lecz z miłości. Kapłan zrozumie sam siebie w pełni dopiero w niebie. Na kapłana przy ołtarzu i przy ambonie powinniśmy patrzeć tak, jakby to był sam Bóg. Gdybym spotkał kapłana i anioła, najpierw pozdrowiłbym kapłana, potem anioła. Ten ostatni jest przyjacielem Boga, jednak kapłan Go zastępuje.
(św. Jan Maria Vianney)

 

 

Pokora jest dla cnót tym, czym łańcuszek przy różańcu - zabierzcie łańcuszek, a wszystkie paciorki sie rozsypią... Usuńcie pokorę - a pogubicie wszystkie cnoty!...

 

 

Wszystkie dobre dzieła razem wzięte nie dorównują Ofierze Mszy św., gdyż są to dzieła ludzi, podczas gdy Msza św. jest dziełem Boga.

 

Pan jest tu (w Eucharystii) ukryty, czeka, byśmy Go odwiedzili i przedstawili Mu nasze prośby. Popatrzcie jak jest dobry! Dostosowuje się do naszej słabości... Gdyby ukazał się nam w całej swej chwale, nie odważylibyśmy się zbliżyć do Niego...

 

Bez boskiej Eucharystii nie byłoby szczęścia na tym świecie, a życie byłoby nieznośne. Gdy przyjmujemy komunię świętą, dostajemy i radość, i szczęście.

 

Oko chrześcijanina widzi dalej - dostrzega wieczność.

 

"Podczas swego ziemskiego życia Jezus Chrystus nigdy nie przechodził przez żadne miejsce bez obfitości swoich błogosławieństw, z czego możemy wnioskować, jak wielkie i bezcenne winny być dary, w których uczestniczą ci, co mają szczęście przyjmować Go w Komunii świętej; inaczej mówiąc, największe nasze szczęście na tym świecie polega na przyjmowaniu Jezusa w Komunii świętej."

 

"Człowiek to biedak, który wszystko musi wypraszać u Boga."

 

"Gdy modlisz się żarliwie, twoje serce i serce Boga stają się jak dwa kawałki wosku, które stapiają się ze sobą!"

 

"Wcale nie trzeba wielu słów, aby się dobrze modlić. Wiarą wierzymy, że tam, w św. Tabernakulum, obecny jest dobry Bóg; jemu otwierajmy serce; że nas dopuszcza do siebie, z tego się radujmy; oto najlepszy sposób modlitwy"

 

„najstraszliwszą pokusą jest nie być kuszonym; jest to stan tych, których diabeł przygotowuje do piekła".

 

"Gdybyśmy, mając wiarę, całkowicie zobaczyli duszę skalaną ciężkim grzechem, umarlibyśmy z przerażenia"

 

"Gdyby nie było dusz bardzo niewinnych, które wynagradzają Bogu, znieważanemu naszymi występkami, ileż i jakie srogie kary musielibyśmy ponieść!"

 

"Czyny pokutne opływają w takie radości i w takie pociechy, że gdy się ich raz dozna, nigdy nie można się bez nich obyć... Na tej drodze jedynie pierwsze kroki są trudne"

 

"Jakże wielu możemy nawrócić do Boga naszymi modlitwami"

 

"Kapłaństwo jest miłością Najświętszego Serca Jezusowego"

 

"kapłan nade wszystko musi być oddany stałej modlitwie"

 

"Co nam kapłanom przeszkadza w zdobyciu świętości - to brak refleksji. Mamy wstręt odwracać duszę od rzeczy zewnętrznych. Nie wiemy co prawdziwie należy czynić. Nam potrzeba skupionej refleksji, nieustającej modlitwy, ścisłego zjednoczenia z Bogiem".

 

"Wielkim oczywiście nieszczęściem dla nas proboszczów jest , gdy duch drętwieje lenistwem i obojętnością"

 

"Zastanówcie się nad tym, moi ukochani: skarb chrześcijanina jest w niebie, nie na ziemi. Tam mają być nasze serca, gdzie jest nasz skarb. Jakże piękne jest zadanie i obowiązek człowieka: modlić się i miłować. Modlitwa i miłość: oto szczęście człowieka na ziemi."

 

"Czy wiecie jaka jest pierwsza pokusa diabła wobec osoby, która zaczęła lepiej służyć Bogu? Jest to wzgląd na innych ludzi."

 

"Kapłan winien być zawsze gotów odpowiedzieć potrzebom dusz"

 

 

 

"Jeśli kapłan, widząc znieważanie Boga i ginące dusze, milczy - biada mu! Jeśli nie chce się potępić, winien w razie jakiegoś nieporządku w swej parafii podeptać wzgląd ludzki i obawę, że będzie wzgardzony czy znienawidzony"

 

"Sekret mój niezwykle łatwo pojąć. Zawiera się bowiem w tych niewielu słowach: wszystko darować, sobie zaś niczego nie zatrzymywać"

 

"Zdrowaś Maryjo jest modlitwą, która nigdy nie nuży."

 

"Nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny jest miłe, słodkie i pełne dobrego pokarmu."

 

"Człowiek został stworzony dla nieba. Szatan roztrzaskał prowadzącą do niego drabinę. Pan nasz poprzez swoją mękę stworzył nam nową... Przenajświętsza Panna stoi u jej szczytu i trzyma ją obiema rękami."

 

"Rzućcie się spiesznie w ramiona Matki Bożej"

 

"Jeśli nasze ręce dotknęły pachnidła, przeniosą aromat na wszystko, czego sie dotkną. Przepuśćmy nasze modlitwy przez ręce Najświętszej Panny. Ona je wonią napełni."

 

„Jedno tylko Zdrowaś Maryjo dobrze powiedziane wstrząsa całym piekłem”.

 

"W Maryi odzwierciedlają się najdokładniej wszystkie cnoty i doskonałości Boże. Kościół uważa Ja też za swą matkę, patronkę i potężną obronę przeciwko nieprzyjaciołom."

 

"Pokładajmy więc wielką ufność w Matce Najświętszej i złóżmy całkowicie w Jej ręce życie, śmierć i wieczność. Kto w Maryi położył ufność, kto ma do niej prawdziwe nabożeństwo, z pewnością osiagnie zbawienie i uniknie strasznego potępienia. Poznamy dopiero w godzinę śmierci, od ilu grzechów ochroniła nas Maryja, ile dobrego spełniliśmy przy Jej pomocy. Niechże będzie dla nas odtąd wzorem życie Maryi, a pójdziemy bezpiecznie drogą wiodącą do nieba."

 

„Przyjaciele Boga rozpoznają się wszędzie”

 

„Tam, gdzie przechodzą święci, Bóg przechodzi razem z nimi.”

 

„Wszyscy święci mają wielkie nabożeństwo do Najświętszej Panny; każda łaska idąca z nieba przechodzi przez Jej ręce”

 

„Bóg spyta nas, czy staraliśmy się służyć bliźniemu.”

 

„”Jeżeli mielibyśmy głęboką wiarę, ujrzelibyśmy Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, podobnie jak aniołowie widzą Go w niebie.”

 

„Jak to pięknie mieć Ojca w niebie!”

 

„Ach! Moje dzieci, cóż czyni nasz Pan w sakramencie swej miłości? Skierował swoje serce, aby nas miłować. Z serca tego promieniuje czułość i miłosierdzie.”

 

„Dobry Bóg stworzył nas i wydał na świat, ponieważ nas kocha. Dobry Bóg pragnie naszego szczęścia. O moje dzieci, jakiż Bóg jest dobry! Jakąż miłością nas obdarzył i ciągle obdarza! Zrozumiemy to dopiero pewnego dnia w raju”

 

„Powinniśmy tak korzystać z obecności Boga, jak korzystamy z oddychania.”

 

„Brewiarz to mój wierny towarzysz i nigdy nie mógłbym się bez niego obyć. Czyż z Pismem Świętym nie są związane szczególne łaski? Brewiarz zaś składa się po części z najpiękniejszych wyjątków Pisma świętego i z najpiękniejszych modlitw.”

"Komunia św. i Ofiara Mszy św. to dwie najskuteczniejsze drogi do uzyskania przemiany serc"

 

"Jezus Chrystus dawszy nam wszystko, co mógł dać, zechciał nadto uczynić nas dziedzicami tego, co było dla Niego najcenniejsze, to znaczy dał nam swą Matkę Najświętszą"

 

"Daleko więcej czynimy dla Boga - gdy spełniamy coś, co nie sprawia nam przyjemności i upodobania. Być może, iż wkrótce mię stąd wypędzą; ale ja tymczasem tak pracuję, jak gdybym miał tu pozostać na zawsze."

 

Gdy się kogoś bardzo miłuje - mówił - czyż potrzeba widzieć go, by o nim myśleć?... Nie! - jeśli miłujemy Pana Boga, modlitwa stanie się dla nas rzeczą tak zwykłą, jak oddychanie... Jakże to pięknie rzec od samego rana: Chcę, aby wszystko, co w dniu dzisiejszym uczynię i cierpieć będę, było na chwałę Bożą... Nic dla świata lub dla własnej korzyści; wszystko, aby się przypodobać Zbawicielowi!... W ten sposób dusza jednoczy się z Bogiem; Jego tylko widzi, dla Niego tylko działa. Powtarzajmy często: Boże mój, miej litość nade mną! - tak, jak dziecko mówi do matki: Podaj mi rękę, daj mi chleba. Jeżeli jesteśmy przytłoczeni jakim ciężarem, pomyślmy zaraz, że idziemy za Jezusem Chrystusem, dźwigającym krzyż, i łączmy nasze cierpienia z cierpieniami Boskiego Zbawcy...

 

"Bracia moi - Bóg nie na długie i piękne modlitwy uwagę zwraca, lecz na te, co z głębi serca pochodzą... Nic łatwiejszego, jak modlić się do Pana Boga i nic bardziej pocieszającego."

 

"Był tu w parafii pewien człowiek, który już od wielu lat nie żyje. Zaszedłszy z rana do kościoła, by zmówić pacierz przed udaniem się w pole, pozostawił motykę u drzwi kościelnych i zapamiętał się zupełnie w obliczu Boga. Sąsiada, który pracował opodal i zwykł był widywać go przy robocie, zadziwiała teraz jego nieobecność. Powracając do domu, wpadł na myśl, by wstąpić do kościoła. I tam go znalazł istotnie. Co tu robisz tak długo? zapytał. A zapytany odrzekł mu z prostotą: Patrzę na Pana Boga, a Pan Bóg patrzy na mnie... Tak jest, moje dzieci - w tych prostych słowach zawiera się cała treść obcowania z Bogiem."

 

"Grzech ściąga na nasz umysł straszliwe ciemności, zamykające oczy duszy."

 

"Dlaczego nieczuli jesteśmy na dobrodziejstwa płynące z sakramentu pokuty? Dlatego, że nie poszukujemy tajemnicy miłosierdzia Bożego, które nie ma granic w tym sakramencie."

 

"Nie bójcie się swego brzemienia, Pan niesie je razem z wami."

 

"Nic tak nie obraża Boga jak zwątpienie w Jego miłosierdzie."

 

"Miłość lepsza jest niż trwoga. Dzieci drogie, są tacy, którzy kochają Boga, lecz w wielkiej trwodze. Budują oni życie tak nieszczęśliwe, tak cierniem wypełnione, że wzbudzają litość; idą do nieba, lecz nie trzeba postępować jak oni. Bóg jest dobry i zna naszą biedę. Trzeba, abyśmy Go kochali, byśmy chcieli zrobić wszystko, by Jemu się podobać."

 

"Gdy idziemy się wyspowiadać, musimy zrozumieć, co w ten sposób zrobimy. Można powiedzieć, że wyjmiemy gwoździe ukrzyżowanemu Panu."

 

"Sakrament Pokuty – Bóg zdaje się zapominać o swej sprawiedliwości, by już jedynie miłosierdzie objawić."

 

"Wybaczać nam – to Jego największa przyjemność."

 

"W sakramencie pokuty udowadnia nam swe nieskończone miłosierdzie, zawiadamia nas o nim."

 

„Kocham Cię, o mój Boże, i moim jedynym pragnieniem jest

kochać Cię aż do ostatniego tchnienia mego życia.

Kocham Cię, o Boże nieskończenie godny miłości,

i wolałbym raczej umrzeć, kochając Ciebie,

niż nawet przez chwilę żyć bez Twojej miłości.

Kocham Cię, Panie, i jedyna łaska, o którą Cię proszę,

to ta, abym mógł kochać Cię wiecznie.

Boże mój, jeśli mój język nie jest w stanie powtarzać w każdej chwili, że Cię kocham,

to chciałbym, aby moje serce powtarzało Ci to z każdym moim oddechem.

Kocham Cię, mój Boski Zbawicielu,

bo za mnie zostałeś ukrzyżowany

i pozwalasz mi tu na ziemi być ukrzyżowanym dla Ciebie.

Boże mój, udziel mi łaski, abym umarł w Twojej miłości

i z tą pewnością, że Ciebie kocham. Amen."

 

 

Zachęcał zgromadzonych, by nie wątpili w rzeczywistą obecność Pana naszego w Eucharystii.

 

Wyznał mi, że ponieważ bardzo lubił kawę, prosił Boga, by mu ją uczynił gorzką, i że został wysłuchany.

 

Przywilej Niepokalanego Poczęcia był szczególnie drogi jego sercu. Był zadowolony: czcił Najświętszą Pannę i na ile mógł nakazywał oddawanie Jej czci z tytułu Niepokalanego Poczęcia.

 

Radził matkom powierzać dzieci Najświętszej Pannie każdego ranka.

 

Gdy mu polecano nawrócenie jakiegoś grzesznika, radził orędować do Najświętszej Panny i odmawiać nowenny do Najświętszego Serca Maryi.

 

Kazał modlić się dzieciom z "Opatrzności " o łaski, które chciał wyjednać, i mówił, że zawsze był wtedy wysłuchany.

 

To jakie były jego kazania można chociażby wywnioskować ze słów opętanej: Czemu nauczasz w tak prosty sposób. Uchodzisz za nieuka. Czemu nie głosisz w wielkim stylu, jak to robią w miastach. Ach jakże podobają mi się te wielkie kazania , które nikomu nie przeszkadzają

 

"Nasze dobre myśli są znakiem, że Duch Święty nas nawiedza."

 

"Duch Święty jest jak ogrodnik, który uprawia naszą duszę. "

 

"Duch Święty rozprasza mgłę, którą demon rozpościera byśmy zgubili drogę do nieba."

 

"Dusza zamieszkana przez Ducha Świętego pachnie tak pięknie, jak kwitnąca winorośl."

 

(Myśli znalezione na stronie: http://powolaniowapomoc.p2a.pl/viewtopic.php?id=1927)


  

 Parafia Dobiegniew © 2010